Drodzy uczestnicy rekolekcji przez nas prowadzonych, czy korzystający z innej formy naszej posługi zachęcamy Was i zapraszamy do dzielenia się swoim doświadczeniem łaski Bożej. Prosimy o przesyłanie Waszych świadectw na adres mailowy WMM (zamieszczony w zakładce Kontakt) które będą umieszczane w zakładce „Świadectwa” nie tylko dla zachowania dobrych wspomnień, ale nade wszystko dla budowania wiary tych którzy tego potrzebują. Dzielmy się więc doświadczeniem naszej wiary, by owoce działania Ducha Świętego również w nas się pomnażały.
Chcesz podzielić się z nami swoim świadectwem?
Napisz do nas
-
Świadectwo Joanny 2.
Świadectwo – 08.01.2019 – Polańczyk Na początku stycznia byłam na rekolekcjach we Wspólnocie Miłości Miłosiernej w Polańczyku. Był to wspaniały czas, który pozwolił mi poznać bliżej swoje serce i zbliżyć się do Jezusa. Mimo wielu lat terapii i starań, żyłam cały czas przeszłością. Zatrzymałam się jakby w miejscu i nadal czułam się czymś związana. Doznałam ogromnej łaski na modlitwie uwolnienia prowadzonej przez Wspólnotę. Dostałam Słowo, że Jezus przeciął wszystkie…
-
Świadectwo Joanny.
Świadectwo – 06.06.2108 – Polańczyk Chciałabym dać świadectwo o tym jak wielkie cuda Jezus dla mnie uczynił poprzez modlitwę Wspólnoty Miłości Miłosiernej w Polańczyku. Od wielu lat bardzo cierpiałam i leczyłam się u wielu lekarzy i terapeutów. Badania psychiatryczne i pobyt w szpitalu wykluczyły chorobę psychiczną. Okazało się, że mój stan był spowodowany problemami duchowymi oraz przemocą jaką zaznałam w dzieciństwie. Od wielu lat prowadzę walkę o całkowite…
-
Świadectwo Eugenii
Mam na imię Eugenia, mieszkam w Myczkowie. 17 czerwca 2015r. w Polańczyku w czasie Nabożeństwa z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie duchowe księża podchodzili do wiernych, modlili się i nakładali na nich ręce. Jeden z księży podszedł do mnie i podczas modlitwy otrzymałam spoczynek w Duchu Świętym. Odczułam wtedy bardzo mocne bicie serca, a z sercem już kilka lat miałam problem. Od czasu do czasu odczuwałam jego bardzo szybkie, nierównomierne i mocne…
-
Świadectwo Marty
Godzien jesteś Panie, aby mówić o Twej Chwale. Godzien jesteś Panie, aby mówić o Twej Miłości, która uwalnia, uzdrawia i leczy. Mam na imię Marta. Mieszkam w okolicy Rzeszowa.17sierpnia tego roku za namową koleżanki, po raz pierwszy w życiu słuchałam transmisji Mszy świętej z modlitwą uwielbienia nadawaną z Polańczyka w Radio Fara. Było słowo poznania, że Pan Jezus uzdrawia osoby z chorób o których nie wiedzą, że na nie chorują. Po tych słowach dziwnie zaczęłam się…
-
Świadectwo Mateusza
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Mam na imię Mateusz i chciałbym podzielić się tym co wydarzyło się w moim życiu. Mianowicie kiedy miałem 22 lata żyjąc zupełnie beztrosko w przywiązaniu do dóbr materialnych, jak i szukaniu uciech poprzez różne środki uzależniające. Do kościoła przestałem chodzić już od kilku lat, bądź chodziłem jedynie w święta, gdzie nawet nie wchodziłem do kościoła i całą mszę św. przegadałem…