Drodzy uczestnicy rekolekcji przez nas prowadzonych, czy korzystający z innej formy naszej posługi zachęcamy Was i zapraszamy do dzielenia się swoim doświadczeniem łaski Bożej. Prosimy o przesyłanie Waszych świadectw na adres mailowy WMM (zamieszczony w zakładce Kontakt) które będą umieszczane w zakładce „Świadectwa” nie tylko dla zachowania dobrych wspomnień, ale nade wszystko dla budowania wiary tych którzy tego potrzebują. Dzielmy się więc doświadczeniem naszej wiary, by owoce działania Ducha Świętego również w nas się pomnażały.
Chcesz podzielić się z nami swoim świadectwem?
Napisz do nas
-
Świadectwo Katarzyny.
Szczęść Boże. Mam na imię Katarzyna. Zacznę od tego, że 17 X 2019r. słuchałam przez radio transmisji nabożeństwa o uzdrowienie i uwolnienie z Polańczyka. Ksiądz podczas wprowadzenia mówił m.in. o tym, jak często człowiek jest niecierpliwy, nie umie czekać i chce wszystko na już. Kiedy usłyszałam te słowa, poczułam przynaglenie, by podzielić się z Wami historią, w której Pan Bóg doświadczył mnie swoją miłością i uczył mnie czekać… Jakieś 3 miesiące temu przeżywałam…
-
Świadectwo s. Anny.
Świadectwo s. Anny Na moje zakonne, ośmiodniowe rekolekcje, przyjechałam do Wspólnoty Miłości Miłosiernej zachęcona przez świadectwa sióstr z mojego zgromadzenia, które doświadczyły tam wyjątkowego spotkania z Jezusem Miłosiernym. Pomimo tego, że miałam w sercu wielkie pragnienia, by doświadczyć ponownie i z mocą miłości Boga w sercu, nie spodziewałam się dostać w tak krótkim czasie tak wiele. W końcu ośmiodniowe rekolekcje odprawiałam od 16 lat co roku, więc myślałam, że te będą podobnym, delikatnym przejściem Pana. Tymczasem Jezus poprowadził…
-
Świadectwo Klaudii.
Świadectwo Klaudii Mam na imię Klaudia. Jestem studentką pedagogiki. 17 sierpnia 2018 roku podczas Nabożeństwa o Uzdrowienie Duszy i Ciała w Polańczyku zostałam uzdrowiona z bardzo mocnych i chronicznych bólów głowy. Od tego momentu byłam kilka razy na Nabożeństwie, wiele razy łączyłam się poprzez Radio Fara w modlitwie i zawsze miałam chęć podzielenia się moim świadectwem, ale coś mnie blokowało. Dzisiaj zdecydowałam się napisać świadectwo, gdyż miałam…
-
Świadectwo s. Laury
Z prośbą o rekolekcje zwróciłam się do WMM jak po ostatnią deskę ratunku, po licznych badaniach lekarskich, które wykazały, że mój organizm funkcjonuje normalnie. Natomiast ja czułam się bardzo źle, miałam poczucie, że nie żyje moje serce. Byłam jakby w grobie, bez życia, oddalona od Boga, cierpiąc straszliwe udręki. Znalazłam się w stanie kompletnej niemocy do czynienia czegokolwiek. Nie miałam siły do niczego. Dobrze czułam wewnętrznie, że jest to raczej choroba duszy niż ciała, której skutki…
-
Świadectwo Małgorzaty
Na imię mam Małgorzata. Godzien Jesteś Panie, by głosić Twoją chwałę, by Cię uwielbiać, by Cię wysławiać za wielką Twoją miłość, za łaski, których udzielasz każdego dnia. Bądź Uwielbiony Panie, za wszelkie dobrodziejstwa, za wszystkich ludzi, których stawiasz na drodze mojego życia, a szczególnie za WMM w Polańczyku. Odwlekałam spotkanie ze Wspólnotą. Gdy w grudniu 2017 r. w Kościele Królowej Polski w Jarosławiu odbywały się misje, usłyszałam wyraźnie by uczestniczyć w rekolekcjach, oraz by się spotkać z Ks. Markiem. Skorzystałam z Sakramentu…
