Proszę o modlitwe w mojej intencji ponieważ od bardzo długiego czasu dotyka mnie coś w rodzaju biedy materialnej związanej z piniędzmi , od czasu mojego rozwodu zaczęły się dziać dziwne rzeczy , ale prawdopodonie zosałem przeklęty przez moja zonę , nie żebym się żalił ale tak nie można robić , ale w tym czasie zaczęło sie to wszystko dziać i tak do obecnej chwili się to ciągnie , modlę się cały czas o to ale nic się nie wydarza ,cały czas jest walka o te pieniądze , z tego co wiem to moja żona często chodziła do jakiejs szeptuchy i się radziła ona jej też doradziła złożenie pozwu o rozwód , ale ja chcę to przeciąc dlatego bardzo was prosze o interwencję pozdrawiam