Modlitwa bardzo potrzebna jest mojej szfagierce Krysi, ktora wlasnie sie dowiedziala, ze ma zlosliwego raka gardla i za kilka dni zaczyna 35-dniowa radioterapie, jednoczesnie z trzema 8-mio godzinnymi sesjami chemioterapi. Sama Krysia wazy tylko 40 kg, wiec tym bardziej ciezko przewidziec, jak jej organizm to zniesie. Krysia nie jest 'blisko Kosciola' wiec sama o modlitwe nie poprosi, ale wiem ze jest wdzieczna za kazda pomoc i przejaw milosci.