Świadectwa

Drodzy uczestnicy rekolekcji przez nas prowadzonych, czy korzystający z innej formy naszej posługi zachęcamy Was i zapraszamy do dzielenia się swoim doświadczeniem łaski Bożej. Prosimy o przesyłanie Waszych świadectw na adres mailowy WMM (zamieszczony w zakładce Kontakt) które będą umieszczane w zakładce „Świadectwa” nie tylko dla zachowania dobrych wspomnień, ale nade wszystko dla budowania wiary tych którzy tego potrzebują. Dzielmy się więc doświadczeniem naszej wiary, by owoce działania Ducha Świętego również w nas się pomnażały.

Chcesz podzielić się z nami swoim świadectwem?
Napisz do nas

Imię

E-mail

Treść świadectwa

Świadectwo Andżeli

Świadectwo Andżeli W sierpniu 2019 roku dowiedziałam się że mam nowotwór złośliwy tarczycy. Przyjechałam pierwszy raz na nabożeństwo o uzdrowienie parę dni po informacji o mojej chorobie . W  trakcie uczestnictwa we mszy świętej i nabożeństwie nie mogłam opanować łez cały czas  płakałam ale ten płacz nie był spowodowany moją…

Świadectwo s. Marii

Świadectwo s. Marii Przyjechałam na rekolekcje do Polańczyka  po wielu trudnych przeżyciach, mając w sercu chaos. Ufałam, że będzie to czas, w którym Bóg przytuli mnie do swojego serca i uspokoi, pozwoli odpocząć i zregenerować siły. Wielkie było moje zdziwienie, gdy podczas pierwszej modlitwy wstawienniczej usłyszałam od Jezusa, że bardzo…

Świadectwo s. Marianny

"Wielbi dusza moja Pana ... gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.”   Jako siostra zakonna po ślubach wieczystych przyjechałam do Polańczyka na coroczne trzydniowe rekolekcje. Bardzo byłam zainteresowana modlitwą wstawienniczą, świeżo po kursie Paweł i chciałam pogłębić ten temat, więc moje konferencje rekolekcyjne były pod kątem modlitwy wstawienniczej. Już od…

Świadectwo Doroty.

Świadectwo Doroty Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Po raz pierwszy na Mszę o uwolnienie i uzdrowienie do Polańczyka przyjechałam z mężem w sierpniu 2018r. Wcześniej byłam już na takich nabożeństwach bliżej swojego miejsca zamieszkania. Do Polańczyka mam ponad 100 km. Tutaj zauroczyła mnie atmosfera, (chociaż to chyba niezbyt trafne określenie).…

Świadectwo Katarzyny.

Szczęść Boże. Mam na imię Katarzyna. Zacznę od tego, że 17 X 2019r. słuchałam przez radio transmisji nabożeństwa o uzdrowienie i uwolnienie z Polańczyka. Ksiądz podczas wprowadzenia mówił m.in. o tym, jak często człowiek jest niecierpliwy, nie umie czekać i chce wszystko na już. Kiedy usłyszałam te słowa, poczułam przynaglenie,…

1 2 3 10